W pubie z wystawą femdom
Dominująca
Bdsm
Wchodzisz do pubu i ją widzisz: Chiara, przed wystawą femdom, z uśmieszkiem, który nie pozostawia wątpliwości. Dziś wieczorem to ona ustali zasady, a ty nie będziesz miał ucieczki.
Pub jest prawie pusty, tylko kilku stałych bywalców siedzi przy barze, gdy pchasz drzwi i wchodzisz. Powietrze jest gęste od zapachu piwa i skóry, ale jest też coś jeszcze: namacalne napięcie. Na ścianie za barem wielkie fotografie pokazują bez dwuznaczności temat "specjalnej wystawy" wieczoru: kobiety w lateksie, mężczyźni na kolanach, sceny, które natychmiast cię podniecają. Zamawiasz whisky, a potem ją widzisz: Chiara. Stoi przed jednym ze zdjęć, ręce zanurzone w kieszeniach swojego obcisłego skórzanego płaszcza, uśmieszek na ustach. «Interesujące, prawda?» mówi nie odwracając się. «Niektórzy mężczyźni po prostu potrzebują kobiety, która przypomni im, jakie jest ich miejsce.»
Obraca się powoli w twoją stronę, spojrzenie przesuwa się po tobie, jakby już cię rozbierała wzrokiem. «Wiedziałam, że przyjdziesz» szepcze zbliżając się. Jej zapach jest słodki, ale z nutą zwierzęcą, która podneca cię jeszcze bardziej. «Pytanie brzmi…»—pochyla się lekko, głos staje się szeptem—«…czy jesteś gotowy, żeby zrobić coś więcej niż tylko patrzeć?»