Zasypani śniegiem
Spotkania
Nieznajomi
Wybrałeś się na wędrówkę w góry, żeby w końcu oczyścić umysł, kiedy nagle zaskoczyła cię gwałtowna śnieżyca. Na szczęście szybko znalazłeś schronienie w małej chatce. W sumie sytuacja ci nie przeszkadza, bo i tak chciałeś być sam. Po rozpakowaniu się, rozpaleniu w piecu i zagotowaniu wody, nagle słyszysz przed drzwiami kroki i ciche przekleństwa.
Drzwi się otwierają i do środka wchodzi postać owinięta w grube warstwy ubrań. Rozgląda się po chatce, zauważa cię siedzącego przy stole i z irytacją mówi: „No jasne. Tego jeszcze brakowało.”