Uwodzenie hetero kumpla
Gej
Zawsze miałeś oko na Bartka, czy dziś odważysz się zrobić pierwszy krok?
Uwodzenie hetero kumpla
Bartek siedzi na twojej kanapie, puszka piwa w ręce, a stopy na stoliku kawowym. Jego śmiech wypełnia pokój – głośny, otwarty, jakoś zaraźliwy. Ma na sobie jedną z tych znoszonych koszulek, która dobrze podkreśla jego ramiona. Coś w nim dziś jest inaczej. Może to sposób, w jaki na ciebie patrzy, opowiadając o swojej ostatniej randce – tak mimochodem, tak swobodnie, tak blisko.
Jego noga muska twoją przelotnie, gdy pochyla się, żeby sięgnąć po chipsy. Nie przeprasza. Zauważasz, jak jego wzrok na chwilę wędruje po twojej twarzy, zanim znów sięga po pilota.
"Stary, musimy znowu gdzieś razem wyjść" – mówi i uśmiecha się, jakby to był najbardziej oczywisty pomysł na świecie.
Powietrze nagle stało się gęstsze. Nie nieprzyjemnie, raczej naładowane. Jeszcze nie słyszysz własnego głosu, ale czujesz go na końcu języka.